Grupa na fejsie, do której nie powinnam dołączać

„Jak idą przygotowania do wesela?” – pytanie, które często słyszy się już dzień po zaręczynach. Nikt jakoś nie chciał mi wierzyć, że pierwszy huragan minął i teraz to już planujemy wszystko tak na spokojnie. Kurczę, może coś robię nie tak? Może zapominamy o jakimś ważnym szczególe i nasze wesele będzie fiaskiem? (cokolwiek to znaczy)

Jako Wiecznie Przejmująca Się Dziewoja, postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i znalazłam na fb grupę wsparcia. Tak. Grupę wsparcia dla przyszłych mężatek, które chcą doradzić się w temacie planowania ślubu. Ekscytacja 100%.

Początki były niezłe i dawały mi nadzieję na lepsze jutro. Na moje pytanie odnośnie nauk przedmałżeńskich odpowiedziało wiele osób, w tym dwie, które rzeczywiście napisały mi konkretną informację. To była moja pierwsza i ostatnia aktywność na tej grupie. Potem stałam się jedynie biernym widzem tej brazylijskiej telenoweli.

– Jak wam się podoba moja suknia? – pyta jedna z dziewczyn, po czym wkleja swoje zdjęcie z salonu ślubnego. – Właśnie ją kupiliśmy. Od razu z narzeczonym wiedzieliśmy, że to właśnie to. Pod postem grad odpowiedzi w stylu: „O matko, wyglądasz jakbyś się owinęła prześcieradłem.” bądź „Nie no, jak dobierzesz jakieś super dodatki to może będziesz spoko wyglądać”. WTF. Serio, drogie panie?

Inna pyta jaki podarunek dajemy gościom za przybycie na imprezę. Krówki, cukierki, migdały, długopisy, butelkę wina własnej roboty (podziwiam dziewczynę, że jej się chce :P). Oczywiście odpowiedź „nic” nie jest w tej grupie uznawana. Dziewczę, które niefortunnie wypowiedziało się właśnie w ten sposób, zostało zlinczowane. „Bo to przecież nie wypada!”

–  A jaką macie atrakcję o północy na dworze? – pyta kolejna. – My będziemy mieli pokaz fire show! – chwali się Ola. – A my damy gościom sztuczne ognie i wszyscy odtańczymy z nimi taniec! Tutaj już żadna panienka nie wychylała się, że „u nich na weselu to nic o północy nie będą odwalać”. Mądre rozegranie.

– A garnitur dla Pana Młodego to jaki? – Oczywiście, że czarny i żaden inny! Na taką uroczystość nie ma prawa być innego koloru! – grzmi jedna z grupowiczek. Kolor butów dla Panny Młodej również jest problematyczny. Konserwatystki krzyczą caps lockami, że „NIE MOŻNA IŚĆ DO KOŚCIOŁA W FUKSJOWYCH BUTACH”. Tak jest Pani Matko.

Pytania o tematyce religijnej omijam szerokim łukiem. Nie chce mi przekopywać przez miliony hejterskich komentarzy, mało wnoszących do życia. A te właśnie tematy cieszą się w tej grupie szczególnym powodzeniem.

Ech.

Grupy Wsparcia Weselnego poszukam jednak w innym miejscu. Albo nigdzie.

 

 

 

30 myśli na temat “Grupa na fejsie, do której nie powinnam dołączać

  1. Też padaliśmy ofiarami ognia krzyżowych pytań: Jak przygotowania? Jak emocje? Jak to nie robicie wesela? A co z nami? Odnoszę wrażenie, że dzisiaj robi się wesela przede wszystkim dla innych, nie dla siebie. Stąd tyle pierdół, o których „musisz” pamiętać, bo przecież nie wypada inaczej. Bo co powiedzą, pomyślą inni. Moja dobra rada: olej to 🙂 Ci, którzy są Waszymi prawdziwymi przyjaciółmi docenią i zaakceptują wszystko, co zrobicie. A reszta, która będzie marudzić? Cóż, dla takich ludzi nie warto się starać 😉

    Polubienie

  2. ale wyjaśnijcie mi jedną rzecz, bo ja tego nie pojmuję. czemu ludzie zapisują się do takich grup, pokazują takie prywatne rzeczy jak suknia i oczekują od zupełnie obcych ludzi podziwu i zachwytu? czemu nie spytają/ poradzą się żywych osób ze swojego otoczenia?? wiadomo że kompletnie im obcy ludzie na fejsie nie czują się w obowiązku żeby być mili i wspierający…czyż nie?

    Polubienie

  3. Na tego typu grupach (albo inaczej – wśród tego typu ludzi,a tacy wszędzie się znajdą,kwestia proporcji) to zamiast wsparcia można dostać coś odwrotnego. Czasem lepiej nie dołączać i żyć bez tego „wsparcia”.

    Polubienie

      1. Najlepiej jak będziesz robiła wszystko zgodnie ze swoim sercem 😀 Ja unikam takich grup, a w szczególności tych mamusiowych. Tam to dopiero jest hardcore… 😛

        Polubienie

      2. dołączyłam z czystej ciekawości a nie po prawdziwe „wsparcie”, wiec luzik. Robimy wszystko po swojemu 🙂 Mamusiowe grupy mówisz? hm, dołączę jak urodzę 1 dziecko i znów napiszę sprawozdanie w formie posta 😀 heh

        Polubienie

  4. Ciekawe jest to, że takich grup wsparcia jest cała masa i to z różnych branż, że tak powiem a w zasadzie niewiele można tam wsparcia uzyskać. Dobrze, że w porę uciekłaś 😉 Wesele będzie udane pod warunkiem, że zorganizujecie je po swojemu. Ja w tym roku byłam na kilku weselach i każde było inne, jednocześnie każde było na swój sposób wspaniałe 🙂

    Polubienie

    1. Dołączyłam tam nie po „wsparcie” (potraktowałam to słowo w tekście nieco ironicznie), tylko żeby zwyczajnie poczytać na co warto zwracać uwagę. W końcu pierwszy ślub w życiu 😛 Wiem, że musimy je zorganizować tak jak chcemy i na razie nam to nieźle wychodzi 🙂

      Polubione przez 1 osoba

    1. Mario – dziękuję za komentarz. Doszłam do grupy nie ze względu na realne ‚wsparcie’ (w tekście użyłam tego słowa ironicznie), ale zwyczajnie z ciekawości. W ślubie pomaga i rodzina, więc nie oczekuję pomocy od obcych fejsbukowiczów, jednakże teksty które tam przeczytałam musiały ujrzeć światło dziennie 😀 Mam nadzieję, że tekst choć trochę poprawił ci humor 😉

      Polubienie

  5. O matko, chyba bym zwariowała. To ma być Wasz dzień! Jeśli chcecie nawet przyjść w strojach Marsjaninów, to macie do tego prawo:) przynajmniej ja tak do tego podchodzę. Wy jesteście najważniejsi w tym dniu!

    Polubienie

    1. wiem Ada 🙂 ta grupa bardziej mnie rozbawiła i wprawiła w osłupienie. Nie szukałam tam realnego „wsparcia”, weszłam z czystej ciekawości 🙂 Ja tam robię wszystko po swojemu i chociaż spotykam się z krytyką ze strony znajomych to i tak zrobimy z narzeczonym tak jak uważamy 🙂

      Polubienie

    1. haha, nie mam pojęcia, ale pewnie tak 😀 Chociaż z drugiej strony…. kobiety narzekają na brak zainteresowania przygotowaniami weselnymi przez ich narzeczonego, więc nie wiem czy jakiś samiec założył takową grupę 🙂

      Polubienie

  6. szczerze mowiac tez naleze do kilku takich grup bo slub dopiero przed nami i moze nie uczestnicze w tym przeganianiu sie kto pokaze lepsza suknie ale mysle ze czasami mozna znalezc tam fajne i ciekawe pomysly 🙂 nikt przeciez nie kaze kupowac prezentow dla gosci ale skoro ktos pyta co dac to ludzie cos proponuja 🙂 z drugiej strony jakby ktos napisal ze nic to faktycznie pewnie zostalby zlinczowany ale mysle ze troche dlatego ze osoba zadajaca takie pytanie oczekuje konkretnych pomyslow a nie mowienia – nic 🙂 kazdy moze zorganizowac wesele jak tylko chce nie mozna nikomu niczego narzucic ale skoro ktos chce i nalezy do takiej grupy i dobrze sie w niej czuje to niech zostanie, kto nie to powinien dac sobie spokoj i to wszystko 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s