Obudź mnie jak zacznę krzyczeć

Uciekam. Za każdym razem uciekam, nawet jeśli nikt mnie nie goni. Czasem biegnę przez pola, innym razem przez wąskie uliczki mojego rodzinnego miasta, które widzę pierwszy raz na oczy. Czy one w ogóle istnieją? Nie wiem czy ktoś za mną podąża, ale strasznie się boję. I ten właśnie strach powoduje, że muszę dalej biec. Na oślep. Aż zabraknie tchu.

Mam takie etapy w życiu kiedy boję się zasypiać. Wiem, że gdy tylko zamknę oczy znów zacznę się bać. Zatapiam się więc w książkach i liczę na to, że mój zmęczony umysł nie będzie już nic więcej śnił. Zasnę i obudzę się w mgnieniu oka. I pomiędzy tymi stanami nie będzie niczego. 

Rzadko kiedy śnią mi się dobre rzeczy. Uczucie, kiedy po przebudzeniu nie chce się wychodzić z łóżka i pragnie wrócić do „krainy szczęśliwości” – znane jest mi tylko z opowieści. Jak to jest czuć się tak wspaniale? Tak cudownie, że aż nie chce się obudzić? Nie wiem.

Moje sny mnie przerażają i czasem budzę się w środku nocy cała zapłakana. Ale to są te lepsze dni. Bywają i te sny, które wcale nie pozwalają się ocknąć. Tkwię w tym koszmarze, który dla postronnego obserwatora wcale nie wydaje się straszny. Nie ma tu krwi, napadów, porwań… Jest tylko niewytłumaczalny strach i drżenie.

W kulminacyjnym momencie zwykle nie mogę wydobyć z siebie ani słowa. Nie mogę krzyknąć po pomoc, zawołać Cię, dać znać, że dzieje mi się coś złego. A przecież jesteś na wyciągnięcie ręki. Na mrugnięcie oka. Na bicie serca.

Noc.

Kładę się do łóżka.

Jak będzie dzisiaj?

4 myśli na temat “Obudź mnie jak zacznę krzyczeć

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s