Mało udomowiona dziewczyna

Dzwonił co minutę i nic. Zero odzewu. Gdzie ona, do cholery, znowu polazła?!

To, że mówił do niej „kocie” nie miało tylko pieszczotliwego wydźwięku. Nie od razu się o tym przekonał. Początkowo była zawsze na wyciągnięcie ręki, szybko odpisywała na każdego sms’a , nie dając mu szansy na zatęsknienie. Bezpiecznie i przewidywanie – tak się czuł. I było mu z tym na prawdę dobrze. Tak przynajmniej mi mówił, kiedy pytałam o ich związek. Wierzyłam. W dobie modelu „1” (bez żadnego „+”), każde odejście od tej reguły zadziwia, ale i zachwyca. Przywiązała się do ciebie? Wow! To jest wyczyn!

Z tygodnia na tydzień, z roku na rok zaczęła się oddalać. Nie emocjonalnie, ale fizycznie. Niestety, nie wszyscy panowie mogą znieść indywidualizm, a co dopiero go zrozumieć.  – Gdzie jesteś?! – krzyczał ze złością w słuchawkę telefonu, kiedy ponownie zastał puste mieszkanie. Fakt, obiad ugotowany, ale mieszkanie pozbawione jej krzątaniny a nawet zapachu. Tłumaczyła, że czasem musi sobie pochodzić, poszwendać się, poczytać w parku czy posiedzieć na trawie na sąsiednim osiedlu. – Źle ci ze mną? – dopytywał.        – Powiedz tylko, a zrobię co zechcesz. – Nie chcę wszystkiego. – odpowiadała.      – Potrzebuję przestrzeni. Oddechu. Duszę się w naszym małym pokoiku. Przecież nie robię nic złego. 

Kot. Kot, który nie chce zostać aż tak bardzo udomowiony. Jak to znieść? Czemu nie może być taka, jak ta panna Piotrka? Siedzi w domu, sprząta, gotuje i wcale nie narzeka na swój los.

Toczy wojnę w swojej głowie niemal w każdy wieczór, kiedy znów jej nie ma. Wyczerpany użalaniem się nad swym losem pada na łóżko. Słyszy przekręcanie klucza w zamku. Wróciła.

Wchodzi cichutko do pokoju, kładzie się obok niego na łóżku i mruczy. Jego własny Prywatny Mało udomowiony Kot. Kiedy zaczyna ocierać się głową o jego brodę, nie wytrzymuje i zaczyna chichotać. – Hej, kocie. Gdzie byłaś? – Na polowaniu! – uśmiecha się i przytula do jego pleców. -Wiesz, nieważne gdzie wędruję. Zawsze i tak do ciebie wracam. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s