Poznałem ją na wystawie sztuki

-Chodź, będzie fajnie. – namawiała znajoma. – Odchamisz się trochę. – dodała na zachętę. Lubił być chamem, ale raz na jakiś czas warto się zresetować a potem nabywać negatywnych cech od nowa. Kazała mu ładnie się ubrać, uczesać i wyperfumować. -Przecież zawsze to robię! – oburzył się. Spojrzała na niego tak, że nie dodał nic do tej uwagi i pognał pod prysznic. Kiedy uznała, że już wygląda wystarczająco dobrze, aby pokazać się ze nim w miejscu publicznym, ruszyli do galerii. Ona – z uśmiechem na ustach, on – z pytaniem w głowie „ale, że po co?”.

Czytaj dalej „Poznałem ją na wystawie sztuki”