Niepokoje XXI wieku

unsplash.com/TimMarshall

Wstaje niewyspany. Znów śniła mu się niemoc. Ledwo wystawił lewą (o ironio) nogę z łóżka, a już poczuł ucisk poniżej mostka. Przyzwyczaił się. Robi kawę i szybko wypija ją na pusty żołądek. Zalewa czarną cieczą swoje niepokoje, topi je, morduje. Chwilowa ulga, którą czuje radośnie gna go ku zrobieniu śniadania. W połowie drogi do kuchni lęk powraca, więc zawraca i siada w fotelu.

Czytaj dalej „Niepokoje XXI wieku”

Kto chce zwiększyć swoją kreatywność? Ręka do góry!

Książki typu”zniszcz ten dziennik” nie wywołują u mnie burzy emocji i chęci biegnięcia do empiku, jednak kiedy młodsze rodzeństwo poprosiło mnie o zakup takowego egzemplarza, bez wahania się zgodziłam. Powód? W dobie smartfonów, tabletów i innych „cudów technologii” jakakolwiek forma rozwijania kreatywności (szczególnie u najmłodszych) bez potrzeby włączania komputera, powodują u mnie aprobatę.

Czytaj dalej „Kto chce zwiększyć swoją kreatywność? Ręka do góry!”

Nie bój się być introwertykiem

Ułomność – tak postrzega introwertyzm większość ludzi na świecie. Czy rzeczywiście jest to cecha, z którą należy walczyć?

Stosunek liczby ekstrawertyków do introwertyków wynosi 3:1, co oznacza że żyjemy w świecie urządzonym dla tych pierwszych. Dlatego też introwertyzm postrzegany jest jako mankament, który należy zlikwidować i który nie przynosi nam nic pozytywnego. Zapominamy (lub zwyczajnie tego nie wiemy), że introwertyzm jest typem temperamentu, który nie jest równoznaczny z nieśmiałością lub separowaniem się od ludzi, a co najważniejsze – nie stanowi patologii. Czytaj dalej „Nie bój się być introwertykiem”