Obudź mnie jak zacznę krzyczeć

Uciekam. Za każdym razem uciekam, nawet jeśli nikt mnie nie goni. Czasem biegnę przez pola, innym razem przez wąskie uliczki mojego rodzinnego miasta, które widzę pierwszy raz na oczy. Czy one w ogóle istnieją? Nie wiem czy ktoś za mną podąża, ale strasznie się boję. I ten właśnie strach powoduje, że muszę dalej biec. Na oślep. Aż zabraknie tchu.

Czytaj dalej „Obudź mnie jak zacznę krzyczeć”